Była późna noc, 24 grudnia 2006 roku, kiedy to Piotruś wafelek położył się spać. Włączył w odtwarzaczu płyt CD swoją ulubioną płytę CD z nagraniami zespołu Nirvana i położył się spokojnie spać. Nie wiedział, że płyta ta kilka lat temu była ulubioną płytą CD jego mamy. Kiedy tak leżał uświadomił sobie, że i on mógłby nagrać własną płytę CD. Przecież w końcu umie on grać na gitarze i śpiewać polskie piosenki...Tak myśląc o karierze solowej zasnął. Gdy spał, przyśniło mu się, że nagrał wraz z kumplami pięć kawałków muzycznych. On grał na perkusji, jego kumple na gitarach, a jeden z nich śpiewał. Po nagraniu postanowili, że najlepszym sposobem na wydanie płyty będzie tłoczenie. Pobiegli do tłoczni płyt CD i wytłoczyli dość duży nakład i potem go sprzedali.
Ale.... to były tylko sny. Piotruś tak spał do samego rana, a gdy się obudził postanowił zrealizować sen.