Moda na drewniane domy najprawdopodobniej przyszła do nas z za oceanu, gdzie 90% ludzi mieszka w takich domach. Domy z drewna mają liczne zalety, dzięki którym są coraz bardziej popularne. Przede wszystkim mniej kosztują, bo nie wymagają tylu prac budowlanych co murowane. Ze względu na to, że budowa domów z drewna obchodzi się bez żadnych prac „mokrych”, można spokojnie ją kontynuować także w zimie. Poza tym buduje się je błyskawicznie, a po wybudowaniu łatwo można je w razie czego zmienić, a także zmodernizować jeżeli nasz dom ma już swoje lata i wymaga odświeżenia. Podobno takie domy mają pozytywny wpływ na długość życia, w krajach o dominującej zabudowie drewniannej statystyczny mieszkaniec drewnianego domu żyje kilkanaście lat dłużej. Trzeba oczywiście pamiętać, że nie ma rozwiązań idealnych wady drewnianych domów to np. brak możliwości budowania bardzo dużych pomieszczeń ze względu na ograniczoną rozpiętość bele stropowych. Problemem okazuje się też być brak wspólnego systemu pomiarów, który czasem skutkuje dużymi opóźnieniami podczas budowy. Ciężko mimo to powiedzieć, żeby te wady były aż tak znaczące by mogły skutkować rezygnacją z wyboru drewnianego domu. Podobnie i technologia murowana ma wiele wad, które wydają się być znacznie poważniejsze niż te technologii drewnianej.
Fakt, że drewniane domy dopiero teraz zaczynają stanowić w Polsce prawdziwą konkurencję dla tych wykonanych w innych technologiach może dziwić. Pozostaje się jednak cieszyć że w końcu takie przewartościowanie miało miejsce i mieć nadzieję, że technologia ta powoli będzie zastępować i wypierać inne konstrukcje, przynajmniej tam gdzie jest to możliwe.