Architekt Kraków, któremu na imię Wiesio Pazura przechadzał się przez bujną kwiatów okolicę Krakowa. Nie spacerował długo, gdy nagle znad jego głowy wyleciał gołąb. Przeleciał nad architektem i wylądował na krakowskim rynku. Architekt zastanowił się co ma począć, po czym postanowił wyciągnąć swoje projekty domów i dać je koledze, który z nim szedł. Był to architekt nie Kraków, ale architekt prowadzący biuro architektoniczne. Obaj koledzy poznali się w 2001 roku. Ich hobby było wówczas tworzenie stron www. To tam uczyli się projektowania nie tylko stron www, ale także innych elementów komputera: myszek, klawiatur i monitorów. Wiesio nazwał kiedyś jedną drewnianą myszkę "szkielet drewniany", co z kolei nie podobało się jego przyjacielowi. Architekt postanowił pożegnać się z Krakowem i przenieść do miasta Warszawa, gdzie życie ponoć jest piękniejsze i bardziej ostre.